Eksperymentator bada stan psychiczny

Zaburzony stosunek do pracy radykalnie zmieniał strukturę działania chorych, dezorganizował ich zachowanie i pozbawiał je celowości. Dlatego potrafili oni kontynuować pracę mimo jej oczywistej bezcelowości i przerwać wykonywanie ważnego zadania przy najmniejszym odwróceniu uwagi. Nie przyswajali koniecznych w pracy nawyków, nie dlatego, że nie byli w stanie zrozumieć wyjaśnień instruktora, a dlatego że nie koncentrowali na tej pracy uwagi, nie byli na nią nastawieni, nie dostrzegali jej sensu.

Niewłaściwe nastawienie do otoczenia, do własnego „Ja”, powodowało nie tylko zaburzenia zachowania chorych, ale zmieniało też ich charakter. Niestaranność, niedbałość, nieodpowiedzialność były przejawem poważnego zaburzenia osobowości. Właśnie brak prawidłowych nastawień doprowadzał do tego, że opisany wyżej K. zostawił na śniegu nosze z chorym, żeby pójść za wołającym go nieznanym mu człowiekiem dlatego też, chorzy nie przejmowali się własną niewytrwałością, nie troszczyli się o wyniki swej pracy, nie kontrolowali swego działania.

Dla ilustracji przytoczymy jeszcze fragment z historii chorego P-w. Chory P-w (historia, choroby dr Biełousowej), urodzony w 1897 r., wykształcenie 5 klas. Trafił do szpitala im. Gannuszkina 12 X 1944 r., zmarł 10 X 1945. r. Przy przyjmowaniu do szpitala nie skarżył się na nic. Twierdził, że jest zdrowy, niepokoi go tylko nieznaczne osłabienie. Został zraniony (przestrzał w okolicy czołowej) 4 IV 1944 r. Tego samego dnia trafił na punkt sanitarny. Wieczorem w ciężkim stanie dostaje się do szpitala polowego. Następnego dnia operowany. Przy miejscowym znieczuleniu poszerzono powierzchownie ranę w prawej i lewej okolicy czołowej. Obok zniszczenia kości naruszona opona twarda.

Dodaj komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>