Rubinsztejn i jego badanie

Związki te mogą mieć charakter śladowy, ale twierdzenie, że przyczyną każdego aktu psychicznego jest zewnętrzne stymulowanie, dotyczy także działania analizatora zaburzonego. W celu udowodnienia swojej hipotezy, Rubinsztejn opracowała następującą metodę badań: chorym odtwarzano utrwalone na taśmie magnetofonowej słabo zróżnicowane bodźce niektóre z nich miały cechy przedmiotowe (szelest papieru, bulgotanie wody), inne były nieokreślone (93, 95).

Podczas doświadczenia zdrowi badani rozróżniali źródła dźwięków, natomiast u chorych, którzy aktualnie lub poprzednio mieli omamy, stosowane w doświadczeniu bodźce wywoływały omamy słuchowe. Rubinsztejn opisuje chorą, która przy szeleście papieru słyszała słowa: „ty draniu, ty draniu” inna pacjentka słyszała szlochy chory (w przeszłości marynarz) słyszał „dźwięk szklanek, przypływ morza”. Zachowanie się pacjentów, ich czynności ii sądy były adekwatne do fałszywie odbieranych dźwięków. U niektórych chorych fałszywe obrazy zachowywały znane, choć zniekształcone związki ze źródłami dźwięku, u innych związki te były utrwalone i stereotypowe. Rubinsztejn (93, 95) doszła do wniosku, że jednym z ważnych patogenetycznie warunków powstawania omamów są trudności w odbiorze i rozpoznawaniu dźwię-ków. O prawdziwości twierdzenia mówiącego, że trudności w działaniu sprzyjają powstawaniu zaburzeń spostrzegania lub nawet wywołują je, świadczą fakty powstawania omamów u ludzi zdrowych.

Dodaj komentarz

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>